Saturday, 9 May 2009

Inspirations - LADY CLEMENTINA HAWARDEN


Na fotografie Lady Clementiny Hawarden po raz pierwszy natknęłam się podczas przeszukiwania internetu w pościgu za dorobkiem innej pionierki szeroko rozumianej fotografii artystycznej, Julii Margaret Cameron. Podobne, emocjonalne potraktowanie postaci i magia budowana mocnym światłocieniem, urzekają od pierwszej chwili, podsycone zmysłową nutą niedopowiedzenia w warstwie tresciowej.
Trudno uwierzyć, że nieco zapomniana już Hawarden była dość szeroko znanym twórcą lat 60tych XIX stulecia. Lewis Carroll czcił i kolekcjonował jej fotografie na długo przedtem, zanim rozbłysła gwiazda JMC. Dziś wielu historyków sztuki przyjmuje, że to właśnie fotografie Clementiny zainspirowały cykl portretowych obrazów Whistlera.Przygodę z fotografią Hawarden rozpoczęła w 1859 roku, jej pierwszymi i najważniejszymi modelkami były dwie najstarsze córki. Po śmierci fotografki jej dorobek popadł w zapomnienie, aż do lat 30tych XX wieku, kiedy to Victoria & Albert Museum znalazło się w posiadaniu 775 jej fotografii. Na dobrą sprawę jednak dopiero w późnych latach 90tych szereg ekspozycji jej prac pozwolił przypomnieć szerszej publicznosci tę utalentowaną postać. W 1999
roku ukazała się w druku dość obszerna publikacja na temat jej dorobku, autorstwa Mariny Warner ( " Lady Hawarden: Studies From Life 1857 - 1864 )

For the first time I stumbled upon Lady Clementina Hawarden's works when I was searching for photographs of another pioneer of the so called fine art photography, Julia Margaret Cameron. Quite similar, emotive way of presenting models, composition built with use of contrastive light, and somehow enigmatic yet sensual themes and symbolism - all these features make Hawarden's images remarkable like any other.
Now a bit forgotten, Clementina was a well-regarded photographer of the 1860s. Lewis Carroll praised and collected her images, which predated even the work of her better-known contemporary JMc ( Julia Margaret Cameron). Art historians contend that her photographs influenced Whistler's paintings. Hawarden's adventure with camera started in 1859, and her first and most important models were her two oldest daughters. After Hawarden's death her work fell into oblivion till late 1930's, when Victoria & Albert Museum inherited 775 of her works. However, a larger attention to her works was given in late 90's, when a selection of her photographs visited a couple of galleries & finally in 1999 gained printed publication called " Lady Hawarden: Studies From Life 1857 - 1864 ", by Marina Warner ( partially quoted from
http://www.fantasticfiction.co.uk/w/marina-warner/clementina-lady-hawarden.htm )

More info:

http://www.vam.ac.uk/vastatic/microsites/photography/photographerframe.php?photographerid=ph030
http://www.fantasticfiction.co.uk/w/marina-warner/clementina-lady-hawarden.htm
http://www.answers.com/topic/hawarden-clementina-viscountess-2
http://www.libfl.ru/pre-raph/Hawarden.html


5 comments:

  1. ciekawe, faktycznie niesamowicie klimatyczne zdjecia:) nigdy nie zglebialam historii fotografii, wiec milo jest sie czegos nowego dowiedziec:)

    ReplyDelete
  2. Nie jestem specem od historii fotografii, ale parę ciekawostek postaram się czasem wrzucić, także- zapraszam :)

    ReplyDelete
  3. z checia poczytam:D jesli nadaze za postami, przyznam szczerze ze albo ja sie tu gubie albo, faktycznie aktualizujesz blog co pare godzin nowym wpisem:D

    ReplyDelete
  4. Hehe, jeszcze gorzej- wrzucam masowo po 2-3 posty ( z tym, ze wiekszosc to tylko zdjęcia ) ;)

    ReplyDelete
  5. Ah yes, this is who I first thought of when I saw your work... yet you bring a wonderful raw feeling of 'having been there' to your photos that seems lacking in those earlier...
    U.

    ReplyDelete