Tuesday, 12 May 2009

GHOST STORIES


Ktoś znów zapytał mnie ostatnio, czy wierzę w duchy. Pomijając już fakt, że pytania o "duszne" historie pojawiają się ilekroć mam okazję poopowiadać trochę przy okazji wywiadów, tak naprawdę kwestie duchowe omijam szerokim łukiem. Więc może dlatego potrzeba obcowania z tym tematem w zdjęciach pojawia się tak często^^...każdy z nas w głębi siebie marzy o swoim elizjum, ziemi obiecanej, o której największy ateista chyba również śnił czasami...i nie mam na myśli klimatów stricte 'niebiańskich" raczej pragnienie osiągniecia pewnego stanu psychicznego komfortu i wewnętrznej harmonii...a jednak 'moje' duchy kurczowo trzymają się ziemskiego padołu, wyruszając na wieczny spacer po miejscach znanych im za życia, albo targane gdzieś wiatrem, wzywają bliskich, których przyszło im opuścić. Tak naprawdę nie są to wcale duchy, to myśli i wspomnienia, które w nas drzemia głęboko, i które boimy sie puścić w niepamięć, kurczowo trzymając się przeszłosci. Duchy próbują zerwać całun, tak jak my my próbujemy uporac się z tym, co nas męczy i pójść o krok dalej. Duchy czekają. Jeżeli komuś nieobcy jest termin teozoficznego 'dewachanu", to taki jest dla mnie ten stan i emocje, okres 'przejściowy", stan oczekiwania, czas inkubacji, lub wylinki, nieco niewygodnej dla stworzenia, które zrzuca skórę. Pytanie o wiarę w duchy to chyba to niewłaściwe.... choć, czy wierzycie w duchy i czym są duchy dla Was?- ciekawi mnie to ( w zasadzie retorycznie, bo rzadko póki co pojawiają się komentarze ;) Dlaczego boimy się duchów, czy dlatego że strasza nas swoją odrealnioną fizjonomią, czy też straszą nas swoją tęsknotą za życiem jak czymś na zawsze straconym, zatraconym w zasadzie. A to porusza pewną strunę i ciezko powiedzieć żeby to było przyjemne odczucie. W zasadzie , gdyby przysłuchac się temu, co pośród szumu wiatru lub milczącej grozy, mają nam do powiedzenia "duchy", co by to było?:))

Somebody asked me recently, if I believe in ghosts. Well, I'm quite often asked such question, though- to be honest- I used to avoid this theme, it may be also the reason why -subconsciously- I still feel the need to continue it as for images ;). All of us have their own vision of "elizium " (and I mean also, if not above all, a psychologically understood state of comfort & harmony), and even the most stubborn ateist might have dreamt of something like this... but "my" ghosts seem to find it hard to get rid of all that might be called 'earthly" & alive...they go for eternal walks around places they once knew, or recall all their relatives they left after death. They're actually no ghosts, rather thoughts and memories that are kept deep within us and hard to get rid of, thoughts of the past, that -even if difficult- usually rises to the position of a secretly kept treasure. Ghosts also wait. If you've heard of a theosophic state of awaiting for another incarnation, called dewachan- this is the state I mean in accordance to my theme. A state of awaiting, metamorphosis, often matched with discomfort that a snake might feel when it changes its skin. So, a question "do you believe in ghosts" is not the proper one...though, do you believe in ghosts? What are ghosts for you?- I'm curious ( rather rhetorically, because not many comments have appeared so far ;)) Why are we so scared of ghosts? Is it their spooky , unreal look? Or the fact that they miss and regret they've lost their right to live forever? Or that they are allegories of a waisted life? It all touches an unknown cord and one can't say it's a comfortable feeling What would a 'ghost" say once you really listen?:)


Awakening , 2007

2 comments:

  1. Truly stunning... Your work is sublime and your words so thought provoking... To me ghosts brings up a feeling of nostalgia and otherness, your allusion to a snake losing its skin is delightful... perhaps we ourselves, our spirits at large, are the ghosts that surround us? Wonderful words to ponder some more...

    ReplyDelete
  2. Ulla,
    thank you very much for stopping by and all the comments, sharing your thoughts. And yes, so many remarks ,reflections might come to mind once you dive into the topic... Maybe we're just ghosts in the world of those we call ghosts;). Btw, if you or anyone stumbling upon here like enigma of this sort, I'd recommend the movie "Others" . Something a bit different from what I described in the post, yet very thoughtprovoking:)

    ReplyDelete