Monday, 13 April 2009

PROJEKTY SUKIEN - GOWN DESIGNS

" Strawberry & Cream "

" Rossetti Gown "

" Silver Spring Chemise "

Czasem nowe inspiracje i pasje pojawiają się zupełnie niespodziewanie, tak było w przypadku sukien i kostiumów do zdjęć , których projektowaniem i szyciem zajmuję się od mniej więcej roku. Z czasem planowane sesje fotograficzne wymagały bardziej szczegółowego zaangażowania w nie rekwizytów i strojów, a te niestety wciąż dość trudno jest zdobyć za rozsądne pieniądze. Zależało mi też na pewnej gwarancji oryginalności, w końcu niewielka frajda z "komponowania " zdjęcia z rzeczy, które kupisz w pierwszym lepszym sklepie internetowym. Do czego muszę się przyznać, to to, ze z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że ...nie umiem szyć :) Nie korzystam z szablonów, suknie szyję 'na oko", z reguły są to tzw. free-size'y, które dopasuję na modeli o różnej figurze. Niemniej sprawia mi to ogromną przyjemność i, mając za sobą przygotowanie prawie 30 sukien, wciąż uczę się układać tę tekstylną ikebanę, jest to również porządna lekcja cierpliwości, którą od czasu do czasu zdarza mi się oblewać. Inspiracje znajduję w malarstwie, a fason i ogólny styl sukien zaczyna się na prerafaelickich skojarzeniach i kończy na ściśle orientalnych inspiracjach. Nieśmiało myślę o ekspozycji fotografii połączonej z prezentacją kilku sukien.

Sometimes new inspirations and passions appear quite unexpectedly, and it was so with the designs of gowns that I started to invent about a year ago. It so happened that my shooting sessions began to require more detailed preparation of requisites and costumes, and these are still quite hard to find for reasonable prices. I also liked to have some quarantee of originality, as it's not that enjoyable- to use things one might find in every internet shop, and things that might be used by many others. What I must admit is that...I can't sew :) I don't use patterns, my gowns are usually " free size" ones, as I like to have a chance to use them for several shootings and with a variety of models. Well, undoubtedly it gives me a lot of joy, and having about 30 costumes done, I still enjoy learning this art, and the art of patience, which I -to be honest- happen to fail :) I find inspirations in paintings, and the general style of my gowns starts somewhere in Pre- Raphaelite aesthetics, and ranges to some strictly oriental motives. I wish I could make an exhibition of my photographs, combined with a short presentation of costumes, that might be something fresh, I hope.



1 comment:

  1. Its such a wonderful thing, when inspiration takes hold and creates new directions in art! I think your gowns are a perfect compliment to your photography, and never would have guessed that you cannot sew! I'd love to dress like this everyday...
    sigh...
    Ulla

    ReplyDelete